Legionovia Legionowo wygrała swój ostatni mecz w II lidze wschodniej pokonując tym razem gości z Lublina tamtejszy Motor. Mecz był bardzo wyrównanym widowiskiem. Ataki z obu stron sprawiały wrażenie że mecz zakończy się remisem ale Legionowianie pokazali wyższość w tym meczu i po zaciętym boju wygrali pojedynek z piłkarzami Motoru Lublin.

Nie frasobliwość w obronie
W pierwszej części spotkania to niestety niestabilność w obronie Legionovii. Wiele groźnych ataków ze strony Motoru Lublin które mogły zakończyć się bramką dla podopiecznych Mariusza Sawy lecz niecelne strzały zadecydowały o dalszym remisie w spotkaniu. W 19 minucie spotkania była pierwsza groźna sytuacja dla Legionowskiej drużyny. Po dośrodkowaniu Calderona, z woleja próbował pokonać Frąckowiaka, Janusiński ale golkiper gości spisał bez zarzutu broniąc pewnie strzał pomocnika Legionovii. Większość gry skupiała się na środku pola, wiele ataków pozycyjnych kończyło się przeważnie po niedokładnych podaniach z obu stron. Motor wychodzi na prowadzenie w 28 minucie spotkania. Bramkę dla drużyny z Lublina zdobył Koziara która padła w kuriozalnych okolicznościach. Po dośrodkowaniu z prawej strony pola karnego gospodarzy zdobywca bramki próbował przyjąć piłkę lecz ta odbiła się od jego prawej nogi i wyszedł z tego piękny strzał który zapewnił prowadzenie piłkarzom Motoru Lublin. W 34 minucie spotkania Marcinkowski mógł pogrążyć drużynę Legionovii w pierwszej części spotkania. Bramkarz Legionovii wyszedł po za granice swojego pola karnego by wybić bez pańską piłkę lecz ta po jego uderzeniu trafiła w plecy jednego z obrońców Legionovii. Na szczęście piłkarze Motoru nie zorientowali się w porę i Legionowscy obrońcy zażegnali niebezpieczeństwo. Dwie minuty później po podaniu Calderona pięknym strzałem z dystansu popisał się Janusiński który doprowadził do remisu w pierwszej połowie spotkania. Pierwsza połowa spotkania zakończyła się wynikiem 1:1

Ostatnia bramka w sezonie 
Już na początku trenerzy obu drużyn dokonali. Trener Marek Papszun wprowadził trzech nowych zawodników przed pierwszym gwizdkiem sędziego w drugiej części spotkania a trener gości jedynie dwóch. W 49 minucie spotkania Taras Romachuk próbował z dystansu pokonać Zagórskiego ale ten nie dał się zaskoczyć i pewnie obronił strzał zawodnika rodem z Ukrainy. W 57 minucie spotkania mieliśmy niespotykaną sytuacje. Obrońca Legionovii podał nogą piłkę do Marcinkowskiego. Bramkarz zamiast wybić piłkę z własnego pola karnego wstał się w niebezpieczną zabawę z Tatajem. Marcinkowski nie wiedząc co robić rzucił się na piłkę łapiąc ją rękami co zakończyło się rzutem wolnym pośrednim którego nie wykorzystała drużyna z Lublina. Na trybunach w drugiej części spotkania pojawił się reprezentant Polski Rafał Wolski, sam przyznał że chciał zobaczyć w akcji swojego brata Pawła Wolskiego. Złe podania i strzały na wiwat Legionovii nie wróżyły zwycięstwa w ostatnich minutach spotkania lecz w 84 minucie spotkania bramkę która dała zwycięstwo Legionovii strzelił Kamil Tlaga który po dośrodkowaniu Calderona pewnie strzela w samo okienko bramki gości. Druga połowa zakończyła się zwycięstwem dla Legionowskiej drużyny 2:1.

Pożegnanie na koniec
Dla trenera Marka Papszuna to był ostatni mecz w Legionowskiej drużynie. Przed pierwszym gwizdkiem prezes klubu Dariusz Ziąbski wręczył statuetkę trenerowi bramkarzy Sikorskiemu który również odchodzi z klubu oraz pierwszemu trenerowi Legionowskiej drużyny. Marek Papszun był jednym z najlepszych trenerów w historii Legionovii. Żal po stracie tak wybitnego trenera pozostanie ale trzeba żyć dalej, Legionovia dzięki pracy całego sztabu szkoleniowego oraz piłkarzy można powiedzieć awansowała do II Ligi Centralnej.

Bramki: 36. Janusiński, 84. Tlaga – 28. Koziara


Legionovia Legionowo: Marcinkowski – Goliński, Lendzion, Dankowski, Pielak (46. Kołodziejski) – Janusiński (46. Ryndak), Tomczyk, Romanchuk, Tlaga, Calderon – Maciejewski (67. Wolski) 
Rezerwowi: Matracki, Ryndak, Wolski, Kołodziejski, Koćmierowski


Motor Lublin: Frąckowiak (46. Zagórski) – Jaroń, Lewiński, Ptaszyński, Falisiewicz (51. Zontek) – Kądzior, Król, Gąsiorowski (46. Zieliński) – Tataj, Mihalevskyy, Koziara 
Rezerwowi: Zagórski, Karwan, Stanaitis, Zieliński, Komor, Zontek


Sędziowie: Maciej Lewicki (Gdańsk)

Marcin Koryń

Hits: 69

Dodaj komentarz