Trener Wieczorek na konferencji po meczu z Rozwojem podsumował wydarzenia boiskowe:

“Muszę pogratulować gościom zwycięstwa. Był to typowy mecz po polsku, czyli jedna drużyna atakuje, druga próbuje sposobem kontrować. Wynik wszyscy znamy. Scenariusz często jest taki, że właśnie ci z kontry potrafią strzelić bramkę i wtedy jest zdecydowanie trudniej. Gdybyśmy mieli zawodnika, który by zrobił różnicę jak Tomek Wróbel to może do przerwy byśmy coś strzelili, bo były ku temu możliwości, A tak, niestety jedna kontra, druga kontra i można powiedzieć po meczu. Mimo tego, że zespół się stara, ale z każdą bramką, z każdą minutą morale zespołu siadało. Niestety przyszło nam znowu budować drużynę i też mogliśmy dzisiaj sposobem ustawić grę, ja jestem innego zdania, muszę uczyć próbować, być może po drodze przegramy, tak jak dzisiaj, ale musimy być konsekwentni, bo w perspektywie mam nadzieję, że ci zawodnicy, którzy są, będą lepiej rozwiązywać sytuacje boiskowe, bo też jesteśmy na etapie budowania i to budowanie było widać. Wielu zawodników niedawno do nas dotarło i muszą się nauczyć tej gry. Jak do tego dołożymy jeszcze stronę organizacyjną gdzie na minutę przed meczem dowiaduję się, że nie może zagrać Grzelak, bo nie jest zgłoszony, to jest cios poniżej pasa, i to kapitan. Widziałem, co się stało z zespołem w szatni i to było odzwierciedlenie tych dzisiejszych 90-ciu minut. Morale spadło diametralnie, bo jednak pozbycie się kapitana to jednak… Oczywiście Golina wszedł gotowy i zagrał poprawnie, ale to już jest zupełnie inna sprawa.”

Odsłony: 2169

Dodaj komentarz