Najstarszy rocznik U-19 rozgrywał swój mecz z wiceliderem rozgrywek Ligi Juniorów starszych Żyrardowianką Żyrardów. Mecz zakończył się remisowym wynikiem 3:3 ale nie obyło się bez kontrowersji w tym spotkaniu. Bramki dla Legionovii zdobyli: Kowalski, Janicki, Świtoń. Relacja z meczu oczami Artura Lewandowskiego trenera drużyny:

”Dziś późnym popołudniem rozgrywaliśmy mecz XI kolejki Ligi Juniorów Starszych, w którym gościliśmy u wicelidera rozgrywek Żyrardowianki Żyrardów. Przystępując w tym meczu z sześciopunktową przewagą zwycięstwo w tym spotkaniu praktycznie zapewniało nam mistrza w sezonie 2013/14 tego poziomu rozgrywek tak więc jechaliśmy tam pełni optymizmu oraz chęci zakończenia ligi zwycięstwem. Rywale mający w swoim składzie kilku zawodników trenujących w III-ligowej drużynie nie zamierzali jednak składać broni i postanowili powalczyć o możliwość doskoczenia do nas na trzy punkty. Po raz drugi w tej rundzie to gospodarze na początku spotkania zdołali wyjść na prowadzenie po bramce ze stałego fragmentu gry,  skutecznym popisał się  Przemek Marusiak, który jeszcze dzień wcześniej grał w pojedynku rezerw Legii z Żyrardowianką. Ten zawodnik dał się nam jeszcze we znaki w 21 minucie gdzie brał czynny udział w akcji ofensywnej swojego zespołu a jeden z jego kolegów uderzeniem z 16 metra do pustej bramki podwyższył rezultat. Tak więc po 20 minutach było 2:0 dla gospodarzy i mieliśmy nie lada wyzwanie przed sobą. Po początkowej drzemce wreszcie obudziliśmy się z marazmu i zaczęliśmy konstruować akcje, których na bramki jednak zamienić nie potrafiliśmy i tak o to dotarliśmy do momentu gdzie swoje prawdziwe oblicze pokazał sędzia dzisiejszego pojedynku. Po przebojowej akcji Karola Romatowskiego i ewidentnym faulu w “16” sędzia, który zazwyczaj w tym meczu nie opuszczał środkowego koła oczywiście faulu nie odgwizdał i zaczął się mały kabaret, który finalnie miał dać o sobie znać w innym momencie meczu. Przeciwnicy po strzeleniu dwóch bramek stanęli jak wryci i w ostatniej minucie pierwszej połowy udało nam się strzelić bramkę kontaktową, której strzelcem okazał się  Barek Kowalski, który po ładnym podaniu od Szymona Koperkiewicza i minięciu bramkarza prawą nogą z ostrego kąta zdołał zmieścić futbolówkę w siatce. W przerwie powiedzieliśmy sobie kilka mocnych słów co zdecydowanie wpłynęło na postawę drużyny w drugiej odsłonie. Druga połowa to nasza totalna dominacja i kilka sytuacji bramkowych, które mimo wszystko na bramkę zamieniliśmy dopiero w 59 minucie po bardzo ładnym strzale z rzutu wolnego Artka Janickiego. Wtedy Nasza przewaga miała miażdżącą fazę a rywale nastawili się na kontry, z których na szczęście nic nie wynikało. W 80 minucie mogliśmy zaobserwować wspaniałe rozegranie rzutu wolnego przez naszą drużynę i w zamieszaniu w polu karnym Karol Świtoń był najprzytomniejszy i umieścił piłkę w siatce co doprowadziło wszystkich do ogromnej radości. Kilka chwil później akcję meczową miał wcześniej wspominany “Koperek”, który w sytuacji sam na sam lobował bramkarza jednak na nasze nieszczęście wykonał to niecelnie. W samej końcówce po naszym stałym fragmencie gry zbyt dużą liczbą zawodników zabraliśmy się pod pole karne przeciwnika i rywale wyprowadzili kontrę podczas której ewidentnie faulowany był nasz ostatni zawodnik w tym momencie Kacper Wroński czego oczywiście wcześniej awizowany arbiter nie dostrzegł i napastnik gości w sytuacji sam na sam pokonał bramkarza naszej drużyny. Tak więc na minutę przed regulaminowym czasem gry zrobiło się 3:3 i sprawa zdobycia tytułu Mistrza Ligi Juniorów Starszych nie była już tak oczywista jak przed chwilą. W doliczonym czasie gry Łukasz Banaszek próbował jeszcze bezpośrednio z rzutu wolnego pokonać bramkarza rywali jednak ten ładną robinsonadą wybił piłkę nad poprzeczkę.Tak więc po 8 z rzędu zwycięstwach ligowych przyszedł czas na podział punktów pomiędzy pierwszą a druga drużyną ligi. Szkoda tak wspaniałej passy ale sami jesteśmy sobie temu winni przesypiając totalnie pierwszą odsłonę oraz nie wykorzystując słabości rywala w drugiej połowie nie dobijając go w momencie wyjścia na prowadzenie.Trzeba jednak też zauważyć plusy, w których pokazaliśmy wolę walki i umiejętność wyciągnięcia się z niekorzystnego rezultatu co na pewno nie jednej drużynie niekoniecznie musiało by się udać. Zawodnikom chciałbym podziękować za trud włożony w ten mecz oraz zdopingować do bardziej poważnego podejścia do meczów od pierwszej minuty bo mecz piłki nożnej trwa 90 minut i nie można mieć pretensji tylko do sędziego kiedy samemu przez część spotkania nie angażuje się na 100%

Wyjściowa jedenastka:

Łoma-Romatowski,Banaszek Ł.,Kajak(46 Wroński),Wietrak-Świtoń,Koperkiewicz,Janicki,Szymański(35 Wydra),Bułka(C)-Kowalski

Skrót z meczu:

Odsłony: 142

Dodaj komentarz