Limanovia Limanowa 0:3 Legionovia Legionowo

Tylko zwycięstwo w tym spotkaniu z zespołem Limanovii dawało naszym zawodnikom szanse na utrzymanie w II lidze. Stało się jeszcze lepiej bo dzięki innym korzystnym rozstrzygnięciom (bez względu jakim wynikiem zakończy się ostatnie spotkanie Legionovii z Motorem Lublin) nasi zawodnicy zapewnili sobie grę w przyszłym sezonie w II lidze na poziomie centralnym. Jest to największy sukces naszego klubu w całej jego historii. Przed rozpoczęciem sezonu wielu ekspertów pukało się w głowę gdy marzyliśmy o utrzymaniu się w tej ”złotej ósemce”. Gdzie są teraz krytycy, którzy po porażkach wylewali na głowy zawodników wiadro z pomyjami? Pokazaliśmy, że jesteśmy drużyną na dobre i na złe choć w klubie nie zawsze działo się najlepiej. To utrzymanie pokazało nam, że jesteśmy w stanie nawiązać walkę z najlepszymi zespołami tej ligi. Na podsumowanie sezonu przyjdzie czas po spotkaniu z Motorem Lublin ale już teraz nie mogłem się powstrzymać aby pogratulować zawodnikom i podziękować im za wspaniałą grę w tym sezonie. Dziś nasi piłkarze pokazali klasę i możemy być z nich dumni. Teraz kilka słów o samym spotkaniu z Limanovią Szubryt.

W 8 minucie spotkania gospodarze mieli dobrą sytuację do objęcia prowadzenia jednak fantastyczną interwencją popisał się Marcinkowski.  Kolejne minuty nie zwiastowały niczego dobrego dla Legionovii, jednak w 15 minucie poważny sygnał do obrony gospodarzom dał Kamil Tlaga razem z Pawłem Tomczykiem uderzając piłkę z okolic pola karnego. 3 minuty później Kamil mógł się cieszyć ze zdobytej bramki, która powiedzmy sobie szczerze była dość przypadkowa. Duże zamieszanie w polu karnym gospodarzy po wrzuceniu piłki przez Calderona. Piłka odbiła się jeszcze od poprzeczki, dopadł do niej właśnie Kamil Tlaga i strzałem z najbliższej odległości dał prowadzenie naszemu zespołowi. W 32 minucie Piwowarczyk znalazł się w sytuacji sam na sam z Marcinkowskim lecz obronną ręką z tego pojedynku wyszedł nasz bramkarz. Właściwie o pierwszej połowie można powiedzieć tylko tyle, że się odbyła.

Drugą połowę oba zespoły zaczęły bardzo spokojnie. Jednak to legionowianie jako pierwsi zagrozili bramce strzeżonej przez Sotnickiego. W 53 minucie piłka zatrzepotała w siatce gospodarzy lecz arbiter słusznie dopatrzył się sytuacji spalonej Adama Czerkasa. Dwie minuty później nasi zawodnicy mieli komfortową sytuację do objęcia prowadzenie lecz po raz kolejny w tym meczu świetną interwencją popisał się bramkarz z Limanowej. 61 minuta przyniosła kolejną okazję dla Novii, oko w oko z Sotnickim stanął Kamil Tlaga lecz tym razem lepszy okazał się goalkeeper gospodarzy. Z kolei w 66 minucie bardzo dobrze w bramce spisał się Marcin Marcinkowski, który obronił mocny strzał Skiby. 2 minuty później Calderon powinien podwyższyć na 2:0 lecz bramkę zamurował Sotnicki. W 71 minucie Paweł Tomczyk przegrał pojedynek z bramkarzem gospodarzy i na tablicy nadal widniał wynik 1:0. Ostatnie piętnaście minut to ciągłe ataki gospodarzy, które do pewnego momentu były bardzo groźne. W 90 minucie Dawid Ryndak wpadł w pole karne po dobrze rozegranej kontrze i strzelił nie do obrony. W tym momencie stadion zaczęli opuszczać kibice miejscowych. W 2 minucie doliczonego czasu gry w legionowską poprzeczkę trafił Skiba. Dzieła zniszczenia dopełnił w ostatniej akcji meczu Antonio Calderon, który technicznym strzałem pokonał bramkarza Limanovii. Zapraszamy serdecznie na mistrzowską fetę, która odbędzie się tuż po spotkaniu z Motorem Lublin już w najbliższą sobotę 8 czerwca o godzinie 17:00 na stadionie miejskim w Legionowie im.ks.Mrugacza przy ulic Parkowej 27a.

PO KLIKNIĘCIU W LINK DOSTĘPNA RETRANSMISJA SPOTKANIA W LIMANOWEJ.

BRAMKI ZE SPOTKANIA DOSTĘPNE PO KLIKNIĘCIU W LINK

Bramki:18′ Tlaga, 90′ Ryndak, 90+4′ Calderon

Kartki:   13′ Czerkas (Legionovia), 24′ Marcinkowski (Legionovia), 30′ Wolski (Legionovia)


Limanovia Limanowa:Sotnicki, Niechciał, Kulewicz, Czajka, Majcher, Piwowarczyk, Sadio, Pietras, Pyciak (58′ Komorek), Skiba, Dziadzio (69′ Kmiecik)


Legionovia Legionowo:Marcinowski, Goliński, Lendzion, Dankowski, Pielak, Tlaga (73′ Janusiński), Romanchuk, Tomczyk, Wolski (Ryndak), Calderon, Czerkas (80′ Maciejewski)


Sędziowie:Jacek Lis (Katowice)

Odsłony: 116

Dodaj komentarz