Sobotnie spotkanie KS Legionovia KZB Legionowo zakończyło się porażką 0:1. Raków Częstochowa okazał się lepszym zespołem dopiero w ostatnich minutach.

Od samego początku piłkarze z Parkowej bardzo mocno weszli w mecz. Pokazali kilka ciekawych zagrań i wywierali presję na przeciwniku, który nie pozostawał dłużny. Pierwsza połowa pokazała, że Legionovia może grać szybką, agresywną piłkę.

Druga odsłona to obraz bardzo podobny do pierwszej, choć ostatnie 15 minut to już dominacja Rakowa. Legionovia jakby straciła polot i siłę do walki. Zawodników łapały skurcze, szukali chwili na odpoczynek. Dość niefrasobliwe zachowanie w 80. minucie skutkuje podyktowaniem przez sędziego rzutu karnego. Na szczęście Pawlusiński trafia w słupek. Dopiero w doliczonym czasie gry Raków wyszedł na prowadzenie. Dekoncentracja, po przerwie wymuszonej przez kontuzję jednego z zawodników gości, doprowadza do utraty bramki. W ustawieniu piłkarzy z Parkowej pojawiła się spora luka, którą skutecznie wykorzystał Mońka. Strzałem w okienko dał prowadzenie drużynie gości.

Trzy punkty pojechały do Częstochowy.

Legionovia KZB Legionowo: Smyłek, Dankowski, Menzel,  Tlaga, Wieczorek, Ziąbski, Figiel, Krlianović, Odunka, Wolski, Lewicki

Raków Częstochowa: Kos, Reiman, Da Silva, Radler, Pawlusiński, Brzęczek, Cyfert, Okińczyc, Waszkiewicz, Mońka, Balogun

fot. Bartłomiej Bator

Odsłony: 1147

Dodaj komentarz