Czwartkowe spotkanie możemy śmiało zapisać do tych feralnych występów naszego zespołu. Choć Rozwój Katowice w tym spotkaniu prawie nie istniał, to jednak dwie akcje zakończyły się zdobyciem goli.

Od pierwszej minuty to Legionovia była zespołem aktywniejszym i szybszym. Niestety w kilku sytuacjach zabrakło skuteczności, bo do przerwy zawodnicy z Parkowej mogli już prowadzić przewagą kilku bramek.

Rozwój wyprowadził w drugiej odsłonie dwie kontry, które zakończyły się golami. Najpierw doskonałe dośrodkowanie na bramkę zamienił Giełza. Później, w doliczonym czasie gry, po dośrodkowaniu, piłka trafiła Dankowskiego w rękę i sędzia podyktował jedenastkę. Skutecznym egzekutorem okazał się  Winiarczyk.

Legionovia w 60. minucie spotkania zdobyła jeszcze bramkę dającą remis, ale to co wydarzyło się w końcówce meczu niestety przekreśliło szanse na 3 punkty.

Legionovia wróciła bez punktów.

Odsłony: 531

Dodaj komentarz