W środę (11.02), Legionovia Legionowo podejmowała na własnym boisku trzecioligową Polonie Warszawa. Warszawiacy pokonali Novię 2:3.

Legionowianie po powrocie z dalekiej Turcji musieli szybko zmienić klimat z ciepłych temperatur na mroźną Polską zimę, która i tak jest w tym roku łagodna. Już w trzeciej minucie spotkania sędzia podyktował rzut karny dla Polonii, który bez problemu wykorzystał Krystian Pieczara. Praca sędziów w środowym spotkaniu pozostawia wiele do życzenia. Arbiter główny wdawał się w bezsensowną kłótnię z zawodnikami oraz trenerami warszawskiej Polonii co niszczyło całe sportowe widowisko. Kolejna sytuacja pod bramką Legionovii kończy się kolejnym rzutem karnym, który był bardzo kontrowersyjny. Po tej interwencji na 5 minut z boiska musiał zejść Miha Goropevsek. Kolejny rzut karny został pewnie wykorzystany przez zawodnika gości. Pierwsza część spotkania zakończyła się wynikiem 0:2.

W kolejnej odsłonie, podopieczni Roberta Pevnika przycisnęli polonistów i za wszelką cenę chcieli odrobić straty do rywala. Legionowianie atakowali i to ziściło się bramką dla drużyny z Parkowej. W 55 minucie spotkania Przybylski po pięknej akcji strzela bramkę na 1:2. Wszystko w rękach Legionovii aby w końcu w okresie przygotowawczym wygrać mecz. Legionowianie pokazali wolę walki i doprowadzili do remisu po rzucie karnym, który wykonał Sebastian Czapa. Wskazywało na to, że piłkarze Legionovii mogą nawet wygrać spotkanie, lecz poloniści szybko odpowiedzieli na remisowe trafienie Legionovii i pod koniec spotkania Michał Zapaśnik strzelił bramkę, która dała zwycięstwo Polonii Warszawa w tym spotkaniu.

Przegrana z trzecioligowcem niby nie daje powodu do pozytywnego myślenia, lecz trzeba przyznać, że chłopaki walczyli do ostatnich minut. Nagła zmiana strefy czasowej też grała tu główną rolę. Pamiętajmy jednak, że to tylko sparing a mecze o punkty zaczną się w marcu a na ten czas piłkarze będą na ponad 100% przygotowani do gry!

Wypowiedź Roberta Pevnika o spotkaniu i grze młodego zawodnika, Przybylskiego.

Zawodnicy ciężko pracowali w Turcji i równie ciężko muszą pracować tutaj w Polsce. Wiadomo aklimatyzacja i ciężka praca dała się we znaki zawodnikom. Polonia miała więcej zawodników i większość z nich zagrała całe spotkanie. Była walka, lecz te dwa karne były ciosem dla zawodników. Drugi karny był bardzo kiepskim żartem, no ale był. Zobaczyłem co młodzi zawodnicy pokazali i nie było tak słabo jak na to wygląda. Mam zaufanie do zawodników i musimy trenować oraz pracować bardzo ciężko. Musimy pracować by moja drużyna była w jak najlepszej formie na ligę. Jeśli chodzi o zawodnika Przybylskiego, to jest bardzo dobrym zawodnikiem, który ma potencjał. Pokazał pozytywne umiejętności, ma motywacje oraz kwalifikacje na grę w drugiej lidze. To będzie jeden z naszych zawodników.

Skład:

Legionovii KZB Legionowo: Waśków – Wieczorek, Kominiak, Kołodziejski, Goropevsek – Wolski, Ziąbski, Milewski – Przybylski, Tatara, Maciejewski
Ponadto zagrali: Odunka, Lazar, Stromecki, Śledzewski, Czapa, Matyjasek, Gostomski.

 

Fotorelacja ze strony Shot by Damian Kujawa

 

Odsłony: 3113

Dodaj komentarz