Niedawno zakończyła się runda jesienna pierwszej drużyny Legionovii Legionowo. Oto podsumowanie zmagań biało-żółto-czerwonych.

LIGA:

Spotkanie, które rozpoczęło przygodę Legionovii w trzeciej lidze rozegrano w Skierniewicach. Legionowianie zagrali mecz na wyjeździe z tamtejszą Unią. Niestety przegrali wtedy z beniaminkiem rozgrywek 1:2. Następnie było już coraz lepiej. Pierwsze spotkanie u siebie z ŁKS-em Łomża, legionowianie wygrali 5:1, aktualnego lidera rozgrywek Sokoła pokonali 1:0, a w derbowym meczu ze Świtem zwyciężyli takim samym wynikiem. Po tych zwycięstwach przyszło spotkanie z Ruchem Wysokie Mazowieckie gdzie padło osiem bramek. Niegdyś podopieczni Bartosza Tarachulskiego zwyciężyli 5:3.

Spotkanie z Huraganem Morąg udało się po bardzo ciężkim meczu wygrać 1:0. Kolejna strata punktów zdarzyła się w Radomiu gdzie legionowianie zremisowali z tamtejszą Bronią 1:1. Następnie przyszły dwa zwycięstwa – z MKS-em Ełk 3:1, a potem z warszawską Polonią 2:0. Po tych meczach Legionovię trafił kryzys. Zaczęło się od porażki z Victorią Sulejówek 0:2. Ciężki wyjazd do Łowicza zakończył się remisem z Pelikanem 3:3. Planowany mecz z Legią II Warszawa był parę razy przekładany i dopiero pod koniec listopada doszedł do skutku. Po przerwie wynikającej z prośby Legii przyszedł czas na Olimpię. Legionowianie rozegrali spotkanie z Olimpią Zambrów gdzie po dobrym początku ostatecznie zaskakująco przegrali 1:3.

Ta porażka nie wpłynęła jednak źle na zawodników z Legionowa. Starcie na tamtą chwilę z wiceliderem Lechią Tomaszów Mazowiecki miało być niezwykle ciężkie i trudne do wygrania. Stało się jednak tak, że Legionovia zainkasowała trzy trafienia i ostatecznie wygrała 3:0. Wyjazd do Ostródy wydawał się wygrany. Po niewykorzystaniu wielu sytuacji do podwyższenia wyniku ostatecznie mecz zakończył się remisem 2:2. W przedostatnim meczu u siebie legionowianie gościli Ursus Warszawa. Emocjonujący mecz zakończył się zwycięstwem Novii 2:0. W teoretycznie ostatnim meczu w tym roku drużyna wjechała do Białej Piski. Tamtejszy Znicz jest beniaminkiem i bardzo dobrze radził sobie w tym sezonie. Mimo wszystko Legionovia zwyciężyła gładko 5:1.

Jednak to nie był koniec rozgrywek w tym roku. Podopiecznych Tarachulskiego czekał ostatni zaległy mecz z rezerwami warszawskiej Legii. Mimo, że gospodarze byli faworytem tego meczu ostatecznie przegrali 2:3 pozostawiając niesmak w ustach kibiców z Legionowa. Drużyna zajęła w rundzie jesiennej trzecie miejsce mając na swoim koncie 33 punkty, tracąc do lidera Sokoła Aleksandrów Łódzki osiem oczek.

PUCHAR POLSKI:

Zaczęło się jak w bajce. Pierwszy mecz z Rundzie Wstępnej Pucharu Polski legionowianie rozegrali w Stalowej Woli. Stal szybko strzeliła dwie bramki w pierwszej połowie i wydawało się, że Legionovia powoli żegna się z pucharami. Mimo to zawodnicy odnaleźli resztki swoich sił i wykorzystali wszystkie błędy swojego rywala strzelając trzy bramki. Nadeszła 1 runda gdzie wylosowaliśmy pierwszoligowy GKS Tychy. Faworytem była oczywiście drużyna z południa Polski. Legionowianie pokazali ducha walki w tym spotkaniu sprawiając niespodziankę. Wygrali ostatecznie 2:1 i mogli już myśleć o następnym rywalu w tych prestiżowych rozgrywkach.

Całe Legionowo śledziło losowanie 1/16 Pucharu Polski. Ostatecznie los dopasował nam ekstraklasowicza i to nie byle jakiego. Czternastokrotnego Mistrza Polski, szejściokrotnego zdobywcy Pucharu Polski oraz ćwierćfinalistę Ligi Mistrzów z 1968 roku oraz finalistę Pucharu Zdobywcy Pucharów (dzisiejsza Liga Europy) z 1970 roku – Górnika Zabrze. Zainteresowanie tym spotkaniem przerosło nasze oczekiwania. Historyczne spotkanie z legendarnym Górnikiem zakończyło się minimalnym zwycięstwem drużyny z Zabrza 1:0. Tak zakończyła się piękna przygoda Legionovii w Pucharze Polski.

TABELA, STATYSTYKI ORAZ NAJLEPSI STRZELCY:

3 liga:

1. Sokół Aleksandrów Łódzki 41 pkt.
2. Polonia Warszawa 34 pkt.
3. Legionovia Legionowo 33 pkt.

Bilans bramkowy:

Zdobyte: 38 (najwięcej w lidze)
Stracone: 22

Mecze:

Zwycięstwa: 10
Remisy: 3
Porażki: 4

Najlepsi strzelcy:

Piotr Krawczyk – 7 bramek
Patryk Koziara – 5 bramek
Marcin Burkhardt – 4 bramki
Eryk Więdłocha – 4 bramki

Hits: 902

Dodaj komentarz