Zapraszamy na rozmowę z trenerem Legionovii – Michałem Pirosem – tuż przed startem sezonu 2020/2021. Czytamy!

Dzień dobry Trenerze. Od kilku miesięcy borykamy się z wyjątkową sytuacją, stąd też wyjątkowo krótki okres przygotowawczy za Wami. Zmieniła się nieco kadra pierwszego zespołu – kilku zawodników odeszło, pojawiły się nowe twarze. Jak wyglądał ten szczególny czas i nad czym pracowaliście w ciągu minionych 2 tygodni?

Sytuacja rzeczywiście jest wyjątkowa, a w nowy sezon wejdziemy bez klasycznego okresu przygotowawczego. Zespół jest w przebudowie, ale to normalna kolej rzeczy w okresie pomiędzy sezonami, a tym bardziej po spadku zespołu do niższej klasy rozgrywkowej. Jednak o nadchodzącym sezonie myślelilśmy już w trakcie trwania rozgrywek II ligi, kiedy zorganizowaliśmy kilkudniowe castingi dla zawodników o statusie młodzieżowca, a także uruchomiliśmy kontakty na rynku transferowym. Tak naprawdę od początku lipca równolegle trenowały dwie grupy zawodników – ta rywalizująca w rozgrywkach oraz druga składająca się z potencjalnych nowych zawodników. Od 3 sierpnia trenujemy już razem, ale kadra zespołu na pewno jeszcze nie jest zamknięta. Cały czas szukamy zawodników, którzy uzupełnią nasze braki kadrowe, ale sytuacja na rynku transferowym jest trudniejsza niż w poprzednich latach. Czas mamy do końca sierpnia, bo wtedy zamyka się okienko transferowe.

Jutro inauguracja sezonu 2020/21 i mecz w ramach Pucharu Polski z Błękitnymi. Z jakim nastawieniem jedziecie do Stargardu?

Pod względem logistycznym wyjazd do Stargardu mieliśmy dopięty już w poprzednim tygodniu, a to chyba w pełni obrazuje nastawienie, z jakim jedziemy na mecz pucharowy. A nagrodą za dobrze wykonaną pracę jest możliwość konfrontacji z Wartą Poznań. Każdy z nas – myślę tu o zawodnikach, sztabie szkoleniowym i osobach funkcyjnych w klubie – chciałby mieć możliwość rywalizacji z zespołem z Ekstraklasy. Dla naszych sympatyków z pewnością byłoby to wydarzenie, ale tak jak wspomniałem – będzie to nagroda za dobrze wykonaną pracę w meczu z Błękitnymi.

Rozgrywki ligowe w naszej grupie III ligi będą miały specyficzny przebieg. Na starcie aż 22 drużyny, a po rozegraniu 21 kolejek podział na 8 drużyn walczących w grupie mistrzowskiej i 14 grających w grupie spadkowej. Jaki jest cel Legionovii na nowy sezon? Na co możemy liczyć w nadchodzących miesiącach?

Dużo gry, dużo emocji i chyba jeden cel dla wszystkich zespołów. Formuła rozgrywek III ligi w obecnym sezonie przypomina tę z boisk Ekstraklasy, a tam celem dla 80% zespołów jest bycie w górnej połówce po zakończeniu rundy zasadniczej. Przebieg rozgrywek sam w sobie narzuca cele na najbliższe miesiące, dlatego bardzo ważne będzie dobre wejście w nowy sezon i regularne punktowanie.

Jaki styl będzie prezentowała Legionovia pod Pana wodzą? Czego będzie Pan oczekiwał od swoich podopiecznych na boisku?

Tak jak wcześniej wspomniałem budujemy nowy zespół, a na wypracowanie modelu gry i własnego stylu potrzeba czasu. On z pewnością będzie działał  na naszą korzyść, dlatego potrzebna będzie cierpliwość, konsekwencja i zaangażowanie wszystkich osób związanych z tym projektem. Oczekuję solidarności i zaangażowania. Czeka nas dużo pracy, ale mocno wierzę w to, że przyniesie ona oczekiwane efekty, a ludzie będą utożsamiali się z tym, co zespół będzie prezentował na boisku i poza nim. Futbol musi przynosić radość, a my tę radość i pozytywną energię chcemy dawać sobie oraz naszym sympatykom.

Dziękuję za rozmowę Trenerze. Powodzenia i jak najwięcej powodów do radości w nowym sezonie!

Rozmawiał Patryk Grzelak.

Odsłony: 1376

Dodaj komentarz