Środowe spotkanie KS Legionovia KZB Legionowo – Energetyk ROW Rybnik rozgrywane w ramach 31. kolejki II Ligi zakończyło się zwycięstwem gość. Po fantastycznych akcjach, czasami tez przy odrobinie szczęścia, obfitych opadach deszczu, ostateczny wynik to 2:3.

Piłkarze Legionovii bardzo dobrze weszli w mecz. Już w 8. minucie Paweł Wolski pokonał mocnym strzałem z pola karnego, golkipera gości. Było się z czego cieszyć. Zawodnik w dobrej dyspozycji, kolejny raz otrzymał szansę od trenera i rewelacyjnie ją wykorzystał. Radość miejscowych kibiców trwała zaledwie dwadzieścia minut. W 28. minucie Energetyk zdołał wyrównać za sprawą Gabriela Nowaka. Mecz zaczął się od początku.

Legionovia nie oddała pola, wręcz przeciwnie, podrażniona utratą prowadzenia, zaczęła konstruować coraz śmielsze kontrataki. Efektem jednej z takich akcji był gol zdobyty w 33. minucie. Jego autorem był Sebastian Czapa.  Gdy już wydawało się ze do przerwy nic sienie zmieni, goście w 43. minucie doprowadzili do wyrównania. Tym razem Smyłek skapitulował po niedokładnej interwencji i Dudziński głową pakuje piłkę do siatki.

Druga odsłona przez pierwszy kwadrans nie przynosiła zmiany wyniku. Dopiero w 63. minucie po stałym fragmencie gry Krotofil oddaje mocny strzał. Smyłek trzeci raz zmuszony jest wyjmować piłkę z siatki. Prowadzenie gości utrzymało się do końca spotkania, choć w końcówce, przy obfitych opadach deszczu, gospodarze mieli jeszcze kilka dogodnych sytuacji.

Legionovia nie zdobyła ważnych punktów. Do końca rozgrywek pozostały 3 kolejki a nad grupą spadkową mamy zaledwie 7 punktów przewagi. Czyżby znowu nerwowa końcówka?

Wypowiedzi obu trenerów po zakończonym spotkaniu:

Odsłony: 1385

Dodaj komentarz