Na pomeczowej konferencji Trener Ryszard Wieczorek podsumował spotkanie z Olimpią Zambrów. Nie zabrakło pochwał i gratulacji dla zespołu:

Był to bardzo trudny mecz z kilku powodów. Rozbudziliśmy nieco apetyty po zwycięstwach ze Stalą Mielec i Wisłą Puławy. Wiedzieliśmy, że będzie to zupełnie inny mecz, przeciwnik się zamknie i operowanie piłką będzie trudnym elementem, gdzie w toku trzeba będzie rozwiązywać różne sytuacje boiskowe. Oczywiście w pierwszej połowie mieliśmy sporo dośrodkowań, ale te dośrodkowania były za głębokie i wszystko bramkarz wyłapywał. Taki sposób preferujemy i z tego stwarzamy dużo sytuacji.

Ten mecz był też o tyle trudny, że sami zawodnicy oczekiwali od siebie tego zwycięstwa, żeby potwierdzić te dwa zwycięstwa z liderami no i takie trudne mecze trzeba wygrywać. Może powiem nieskromnie, ale my grając u siebie z zespołem, który jest blisko i próbuje sposobem, kontrą wygrać mecz, to potrafiliśmy tą kontrę w większości przypadków neutralizować i dopięliśmy swego.

Cieszę się, że bramkę strzelił Rafał Jankowski, bo jest to zawodnik, który pracuje ciężko, jest zawodnikiem, który się nie obraża, że nie gra. Oczywiście żaden zawodnik nie jest zadowolony z tego, że siedzi na ławce, ale każdemu tłumaczę, że jak wejdzie w obojętnie jakim wymiarze czasowym, to musi pomóc sobie i zespołowi. Dzisiaj Rafał zrobił to, co do niego należy, strzelił bramkę zwycięską i jego pozycja w szatni jest zdecydowanie wyższa. To jest ważne, że zawodnicy z taką pokorą potrafią podchodzić do swoich obowiązków.

Trzy zwycięstwa z rzędu, na pewno pozycja w tabeli, na pewno morale, na pewno wszystko to, co się wokół piłki kręci w naszym przypadku, gdzie od stycznia jest budowany nowy zespół, idzie w dobrym kierunku i mam nadzieje, że tak będzie dalej. Teraz szykujemy się na bardzo trudny i ciekawy mecz w Tychach. Na pewno będzie to dobre granie, Tychy są faworytem i na pewno będą chcieli nas ograć a my na pewno nie mając nic do stracenia, będziemy próbowali popsuć szyki gospodarzy.

Mojemu zespołowi musze złożyć gratulacje za trzy punkty, bo wygraliśmy z bardzo trudnym przeciwnikiem, który grał bardzo dobrze, szczególnie poukładany był w grze defensywnej. Wygrać taki mecz, to wielka sztuka.

Odsłony: 1600

Dodaj komentarz