Szalony mecz rozgrywany w szalonej aurze. Tak należy określić to, co działo się w niedzielne południe w Tomaszowie Mazowieckim w spotkaniu 18. kolejki III ligi pomiędzy Lechią a Legionovią. Ostatecznie padł remis 2:2.

Gospodarze przystępowali do tej potyczki z fatalną serią 8 meczów bez zwycięstwa (w tym 7 porażek z rzędu). Nic dziwnego więc, że wyszli na boisko z chęcią przełamania, co było widać w I połowie. To piłkarze Lechii mieli optyczną przewagę i stwarzali więcej sytuacji podbramkowych. Przyniosło to efekt w 27. minucie rywalizacji, gdy piłkę do siatki skierował Łukasz Buczkowski. To był naprawdę szalony fragment meczu, bowiem Novia odpowiedziała już w 29. minucie za sprawą trafienia Andrzeja Trubehy. Minutę później RKS wyprowadził błyskawiczną ripostę i ponownie objął prowadzenie. Na listę strzelców wpisał się tym razem Maciej Radaszkiewicz. Do przerwy 2:1 dla gospodarzy.

W II części rywalizacji obraz gry nieco uległ zmianie. To Legionovia częściej posiadała piłkę i częściej gościła w polu karnym rywala. W atakach gości brakowało jednak odpowiedniego tempa, stąd sytuacji bezpośrednio zagrażających bramce tomaszowian było stosunkowo niewiele. Zdecydowanie najlepszą okazję do zdobycia gola miał Andrzej Trubeha. Napastnik biało-żółto-czerwonych nie wykorzystał jednak starcia sam na sam z bramkarzem Lechii. Końcowy fragment meczu zawodnikom przyszło rozgrywać w zimowej aurze, bowiem nad Tomaszowem rozpętała się istna śnieżyca. I nadeszła w końcu 90. minuta spotkania. Jeden z wielu stałych fragmentów gry przyniósł w końcu efekt i po małym zamieszaniu Daniel Choroś umieścił futbolówkę w bramce. Lechia – Legionovia 2:2.

Był to ostatni ligowy mecz Novii w tym roku. Pesymiści stwierdzą, iż było to 3. spotkanie z rzędu bez zwycięstwa. Ci, którzy patrzą na świat w nieco jaśniejszych barwach, stwierdzą z kolei, iż był to jednak 5. mecz z rzędu bez porażki. I obie strony będą miały rację. Legionovia kończy jesień na 7. miejscu z 30 pkt. na koncie (bilans 8-6-3) – taki sam dorobek punktowy ma 4. zespół w tabeli. Do rozegrania zostały jeszcze 4 mecze rundy zasadniczej. Najbliższe spotkanie zostało wyznaczone na 6 marca 2021 roku. Wówczas o godz. 13 podopieczni trenera Pirosa podejmą na własnym boisku rezerwy Jagiellonii Białystok. Kto wie, może będzie już możliwość wpuszczenia kibiców na trybuny? Wszyscy byśmy tego chcieli i oby sytuacja pandemiczna na to pozwoliła. Mamy nadzieję do zobaczenia na wiosnę przy Parkowej!

Lechia Tomaszów Mazowiecki – Legionovia Legionowo 2:2 (2:1)

Bramki: Ł. Buczkowski (27′), M. Radaszkiewicz (30′) – A. Trubeha (29′), D. Choroś (90′)

Lechia: Awdziewicz – Jakubczyk, Cyran, Cieślik, Drabik, Kaproń, Przybycień, Gawron (88′ Leszczuk), Buczkowski, Szymczak (79′ Przygoda), Radaszkiewicz (85′ Żyznowski).

Legionovia:  Błesznowski – Kaczorowski, Worach, Choroś, Barański, Bućko (46′ Mich), Koziara, Kluska, Dobrogost (46′ Dąbrowski), Bajdur, Trubeha. Trener: Michał Piros.

Żółte kartki: Buczkowski, Przygoda, Radaszkiewicz – Błesznowski, Koziara.

Sędzia: Kamil Żmijewski (Olsztyn).

Odsłony: 507

Dodaj komentarz