Dziś w telegraficznym skrócie podsumowujemy 2016 rok. Nie będziemy go oceniać, przypomnimy jednak najważniejsze wydarzenia z danego miesiąca w naszym Klubie. Zaczniemy od stycznia bo inaczej być nie może.

Styczeń:

Trener Wieczorek po zimowej przerwie zabiera się do budowania drużyny. Udało się zakontraktować: braci Wolsztyńskich, Roberta Hirsza, Jarosława Wieczorka i Krystian Wójcika.

Luty:

Tuż przed startem sezonu Legionovia integrowała się w Forcie Robson. Gdy wszystko wydawało się dopięte na ostatni guzik, a zawodnicy złapali ze sobą bardzo dobry kontakt, w szeregi Novii wkrada się niepewność. W ostatnim dniu okienka transferowego naszą drużynę opuszcza Michał Grudniewski. Zaistniała sytuacja znacznie podnosi ciśnienie trenerowi, który stawiał na tego zawodnika w defensywie. W lutym Legionovia rozegrała dwa sparingi: wygrany 3:0 z ŁKS Łomża i przegrany 1:2 z Pogonią Siedlce.

Marzec:

Sebastian Milewski otrzymuje powołanie na zgrupowanie kadry Polski U-18 i turniej Federation Riga Cup. Niestety kontuzja wyklucza go z udziału w tej imprezie. W rundzie wiosennej na początek Legionovia zalicza dwie porażki i remis.

Kwiecień:

Po przegranej z Siarką Tarnobrzeg Legionovia notuje najlepszą serię w tej odsłonie rozgrywek. Do końca miesiąca wygrywa 4 spotkania z rzędu, a piłkarze naszej drużyny, co chwila nominowani są do jedenastek weekendu lub miesiąca. Legionovia otrzymała również wyróżnienie portalu 2LigaPolska, zasłużenie odebrała tytuł Najlepszej Drużyny 27.Kolejki

Maj:

Legionovia zapisuje piąte spotkanie z rzędu do tych wygranych. Gdyby nie remis z Puszczą Niepołomice drużyna wyśrubowałaby ładny rekord. Nie mniej, do końca maja nie przegrała żadnego spotkania, co dało jej serię 9 potyczek bez porażki. W tych dziewięciu spotkaniach Legionovia zdobyła aż 23 punkty. W tym miesiącu nasza drużyna zaliczyła dwa mecze z bardzo wysokimi wygranymi. Najpierw rozgromiła Znicz 4:0, by kolejkę później upokorzyć Stal Stalową Wolę wynikiem 5:0. Tak dobre wyniki przyczyniły się do zabawnego zakładu, jaki został rzucony bramkarzowi przez trenera Novia Goalkeeper Academy.

Czerwiec:

Zakończył się sezon 2015/2016. Legionovia z 47. punktami zajęła 10. lokatę. Najlepiej w tym sezonie punktowali Rafał Jankowski i Rafał Wolsztyński, zdobyli po 7 bramek. Zawodnikiem, który najwięcej czasu spędził na boisku był Mikołaj Grzelak. Przerwa wakacyjna nie potrwała długo. Już 27 czerwca Legionovia wznowiła treningi przed nowym sezonem.

Lipiec:

Okres przygotowawczy obfitował w nowe kontrakty. Do drużyny dołączyli: Kutarba, Koziara, Borenović, Jovanović, Paprocki, Krotofil, Madejski, Madeński, Wodecki i Ciach. Na starcie sezonu biało-żółto-czerwoni zaliczają jednak dwie porażki. Nie udało się też pograć w Pucharze Polski. Zagłębie Sosnowiec było od nas lepsze.

Sierpień:

Dzięcioł i Płonka dołączają do drużyny. Mileś otrzymuje drugie w tym roku powołanie, tym razem do kadry U-19. W tym miesiącu Legionovia odnotowuje jedna porażkę, dwa remisy i dwie wysokie wygrane 4:0 z Polonią Bytom i Olimpią Zambrów. Nasz profil na FB przekroczył 5000 polubień, a sesja zdjęciowa drużyny pozwoliła na chwile się rozluźnić.

Wrzesień:

Na cztery spotkania dwa remisujemy i jedno wygrywamy, o czwartym nie będziemy wspominać. Nie jest to szczyt możliwości, ale i te 5 punktów cieszy. W zremisowanym 2:2 meczu z Polonia Warszawa doszło do niecodziennej sytuacji. W doliczonym czasie gry zgasło światło na stadionie. Piłkarze czekali ponad osiemdziesiąt minut by dograć ostatnią minutę. Cała Akademia KS Legionovia KZB Legionowo dołączyła do akcji #NieMaŻeBoli, która ma na celu pomoc Rafałowi. Na profilu FB zaczęło pojawiać się coraz więcej wzmianek na temat młodszych roczników.

Październik:

Milewski otrzymuje trzecie już powołanie do reprezentacji narodowej. Tym razem wyjedzie do Hiszpanii. W tym miesiącu Legionovia nie może złapać równowagi. Wyniki w kratkę. Przekłada się to na pozycję w tabeli i coraz bardziej nerwowe spoglądanie na różnice punktowe między pozycjami spadkowymi. Nikt na koniec rundy nie chce być na cenzurowanym, nie mówiąc już o końcówce sezonu.

Listopad:

Dwa ostatnie spotkania rundy jesiennej Legionovia przegrywa. Tuż przed meczami rundy wiosennej rozgrywanymi jeszcze w tym roku Trener Wieczorek podejmuje nagłą decyzję o zmianie pracodawcy. Przechodzi do Kotwicy Kołobrzeg. Legionovia zmuszona była szukać nowego szkoleniowca. Funkcję tą powierzono Mirosławowi Jabłońskiemu. Ten już na wstępie zaliczył wygraną i remis. Dwa mecze pod okiem trenera Jabłońskiego były ostatnimi w tym roku spotkaniami. Kolejne mecze już w 2017.

Grudzień:

Czas przygotowań do radosnych Świąt w naszym Klubie był jednak czasem żałoby. Odszedł od nas ceniony i bardzo lubiany Andrzej Wojda. Wieloletni działacz, pracownik i całym sercem oddany kibic, przegrał walkę z ciężką chorobą. W jego ostatnim pożegnaniu towarzyszyli mu nie tylko znajomi, ale piłkarze wszystkich roczników naszego Klubu. Minutą ciszy uczczono też Jego pamięć podczas klubowej wigilii.

Jeszcze przed świętami swoje odejście z drużyny potwierdzili Marcin Wodecki i Sebastian Madejski.

Czekamy teraz co przyniesie 2017 rok.

Hits: 72

Dodaj komentarz