W 25. kolejce II ligi KS Legionovia pokonała na wyjeździe Widzew Łódź 2:1 dzięki niebywałemu finiszowi i dwóch trafieniach Karola Podlińskiego w końcowej fazie spotkania.

Podopiecznych Bogdana Jóźwiaka czekał być może najtrudniejszy mecz wyjazdowy w sezonie. Byli pewnie i tacy, którzy rozpatrywali ten pojedynek w kategoriach starcia Dawida z Goliatem. Pierwszy kwadrans spotkania faktycznie mógł sugerować, iż to zespół gospodarzy będzie stroną dominującą w sobotni wieczór. Jednak niewiele z ataków Widzewa stwarzało bezpośrednie zagrożenie pod bramką Damiana Podleśnego. Z czasem zawodnicy Legionovii coraz śmielej poczynali sobie na boisku 4-krotnych mistrzów Polski. W 28. minucie zabrakło kilku centymetrów, by goście objęli prowadzenie. Bardzo dobrym uderzeniem z dystansu popisał się Piotr Maślanka, ale ostatecznie trafił tylko w poprzeczkę. Kilka minut później to jednak łodzianie strzelili gola otwierającego wynik meczu po celnym trafieniu Adama Radwańskiego.

II połowa mogła rozpocząć się od bramki wyrównującej, jednak dogodnej sytuacji nie wykorzystał Andrzej Trubeha, uderzając głową z 5 metrów w sam środek bramki Wojciecha Pawłowskiego. Przez kolejnych kilkanaście minut to widzewiacy byli stroną przeważającą. Bliski wpisania się na listę strzelców był Marcin Robak. Najpierw po jego uderzeniu głową piłka trafiła w poprzeczkę. Chwilę później zaś do spółki z Konradem Gutowskim nie wykorzystali 100% sytuacji pod bramką Legionovii. W 83. minucie w polu karnym gospodarzy świetnie odnalazł się Oskar Koprowski. Z jego uderzeniem bez problemów poradził sobie bramkarz Widzewa. Kilka minut później był już jednak bez szans. Dobre dośrodkowanie z rzutu wolnego wykorzystał Karol Podliński i celnym uderzeniem głową zdobył bramkę wyrównującą. W doliczonym czasie Podliński ponownie skierował piłkę do siatki i wygrana z liderem tabeli stała się faktem!

Legionovia odniosła bardzo cenne i prestiżowe zwycięstwo w wyjazdowym pojedynku z faworytem rozgrywek – Widzewem Łodź. Sytuacja w tabeli wciąż jest bardzo skomplikowana, ale miejmy nadzieję, że takie zwycięstwo doda wiary i wiatru w żagle naszym ulubieńcom. Kolejny mecz już w najbliższą środę (17.06. godz. 12:00). Do Legionowa zawita tym razem GKS Katowice.

Widzew Łódź – Legionovia Legionowo 1:2 (1:0) Bramki: A. Radwański (35′) – K. Podliński (88′), K. Podliński (90′)

Widzew: Wojciech Pawłowski – Łukasz Kosakiewicz, Daniel Tanżyna, Hubert Wołąkiewicz, Kornel Kordas, Henrik Ojamaa, Marcel Gąsior (61′ Bartłomiej Poczobut), Mateusz Możdżeń, Konrad Gutowski (75′ Robert Prochownik), Adam Radwański (65′ Rafał Wolsztyński), Marcin Robak (75′ Łukasz Turzyniecki).

Legionovia: Damian Podleśny – Rafał Zembrowski, Marcin Kluska (82′ Konrad Zaklika), Oskar Koprowski, Piotr Maślanka, Patryk Koziara, Mateusz Małek (79′ Kacper Będzieszak), Michał Bury, Krzysztof Gancarczyk (65′ Michał Bajdur), Andrzej Trubeha (60′ Karol Podliński), Daniel Choroś.

Sędzia: Piotr Idzik (Poznań)

Odsłony: 1142

Dodaj komentarz