Zapraszamy na krótką rozmowę z Maciejem Wikierą, trenerem Legionovii 2009, który zdradza m.in., dlaczego zdecydował się na pracę w Akademii Legionovii.

Trenerze, pół roku temu dołączył Pan do naszej Akademii. Jak ocenia Pan ten okres?

Bardzo pozytywnie. Drużyna powiększyła się o 13 nowych zawodników, dzięki czemu zgłosiliśmy drugi zespół do rozgrywek ligowych. Chłopcy zrobili ogromne postępy zarówno indywidualnie, jak i jako zespół pod każdym względem – technicznym, taktycznym, motorycznym czy przede wszystkim mentalnym. Wypadkową tych postępów są dwa awanse do wyższych lig oraz powołania zawodników z rocznika 2009 na konsultacje kadry Mazowsza.

Wcześniej pracował Pan w AP 11 Legionowo. Co zdecydowało o zmianie?

Możliwość rozwoju w największym klubie w okolicy. Tutaj dostałem propozycję współpracy z ciekawymi i doświadczonymi trenerami – od których mogłem i mogę się jeszcze dużo nauczyć. Praca trenera to inwestycja w siebie i ciągły rozwój, a z mojego punktu widzenia ta zmiana to był bardzo dobry krok.

Czym wyróżnia się nasz klub na tle innych akademii?

Tych rzeczy jest kilka. Na sam początek w oczy rzuca się organizacja – tutaj jestem trenerem i odpowiadam tylko za proces szkoleniowy. Mam dostępne boisko i sprzęt. Dodatkowo jest zapewniona współpraca merytoryczna z koordynatorem – to duży plus. Zdecydowany nacisk kładziony jest na rozwój zawodnika jako jednostki – chłopcy mają zapewnione treningi motoryczne, specjalistyczne treningi bramkarskie czy techniczne. To na pewno pozwala nam wszystkim iść w prawidłowym kierunku.

Maciej Wikiera

Trener piłkarski z licencją UEFA B z 12-letnim doświadczeniem w takich klubach jak ULKS Gołąbek, Huragan Wilczonek, Pogoń Siedlce, Sokół Serock i AP 11 Legionowo. Na boisku obrońca, ale zdecydowanie woli styl ofensywny niż defensywny. Kibic Manchesteru United, Borussii Dortmund i Atletico Madryt. Prywatnie tata Michaliny.

Odsłony: 562

Dodaj komentarz