Michał Janczak, trener drużyny rocznika 2010, został niedawno koordynatorem roczników od U-6 do U-12 w Akademii Legionovii Legionowo. Z tej okazji porozmawialiśmy o jego nowych obowiązkach i celach. Czytamy!

Skąd pomysł na koordynatora w Akademii dla roczników U6 – U12?

Akademia KS Legionovii Legionowo rozwija się dynamicznie w każdym aspekcie swojej działalności – zarówno tym organizacyjnym, jak i sportowym. Mamy coraz więcej zawodników i trenerów, a grupy młodzieżowe robią niesamowite postępy. By kontynuować ten rozkwit, niezbędna jest osoba, która będzie mogła ten proces obserwować, analizować i usprawniać. Chcemy zapewnić chłopcom z powiatu legionowskiego jak najlepsze warunki do rozwoju i to właśnie im poświęcić jak najwięcej czasu i energii. Stąd funkcja i osoba koordynatora dla najmłodszych. Właśnie w tych rocznikach zmiany są najbardziej dynamiczne i widoczne!

Co będzie należało do Twoich głównych obowiązków?

Przede wszystkim jestem trenerem i właśnie to jest moja główna rola. W każdej z grup chcemy stworzyć środowisko, w którym chłopcy będą chcieli grać i rozwijać się jako zawodnicy i ludzie. Nie tylko będę ten proces nadzorował, ale także w nim uczestniczył. Wspólnie z doświadczonymi i ambitnymi trenerami z klubu (których jest tutaj naprawdę wielu) będziemy się rozwijać – omawiać, wdrażać, analizować i modyfikować kwestie związane z treningiem i edukacją dzieci. Docelowo również będziemy rozwijać metodologię szkolenia.

Jakie cele stawiasz sobie jako koordynator?

W mojej przygodzie związanej z piłką nożną byłem trenerem i koordynatorem grup młodzieżowych zarówno w tych dużych, jak i nieco mniejszych akademiach. Zrozumiałem, że najważniejsi w tym wszystkim są ludzie – zawodnicy, rodzice, trenerzy, członkowie klubu. Aby rozwijać się jako akademia, musimy poświęcić każdemu odpowiednią ilość czasu. Każda osoba wymaga indywidualnego podejścia. Moje, a raczej nasze cele, to stworzenie wszystkim zawodnikom jak najlepszych warunków do rozwoju. Tak, aby rodzic miał pewność, że oddaje swoją pociechę we właściwe ręce. Pragniemy także, by członkowie klubu chcieli tutaj pracować i rozwijać się w jego strukturach.

Dziękuję za rozmowę.

Rozmawiał Patryk Grzelak.

Odsłony: 1789

Dodaj komentarz