Zaczynamy cykl wywiadów z naszymi trenerami Akademii Legionovii Legionowo. Na pierwszy ogień poszedł trener rocznika 2013 oraz asystent rocznika 2010 Kamil Kraszewski.

Marcin Koryń: Jak długo trener pracuje w piłce nożnej?

Trener Kamil Kraszewski: Współpracę z Akademią Legionovii Legionowo zacząłem w grudniu 2017 roku przy roczniku 2003. Była to moja pierwsza praca w roli trenera.

M.K: Jak Twoim zdaniem zawodnika powinien wspierać klub, trener oraz rodzic?

K.K: Klub przede wszystkim musi zapewnić zawodnikowi odpowiednie warunki rozwoju. Mowa tu oczywiście o infrastrukturze, odpowiednim sprzęcie oraz wykwalifikowanych trenerach. Dla najwybitniejszych zawodników stypendia sportowe. Trener powinien wspierać dobrym słowem, odpowiednio motywować i zachęcać do ciężkiej pracy. Chwalić za poczynione postępy, ale też zwracać uwagę na popełniane błędy oraz zwracać uwagę na nie. Rodzice powinni stworzyć odpowiednie warunki rozwoju. Dbać o odpowiednie wyżywienie oraz brać czynny udział w życiu młodego sportowca.

M.K: Co według Ciebie jest najważniejsze w rozwoju młodego zawodnika?

K.K: Jego ogólny rozwój, chęć rywalizacji, zaszczepienie sportowego ducha oraz stawianie sobie celów.

M.K: Prowadzisz w tym momencie najmłodszy rocznik w naszej akademii oraz wspólnie z trenerem Rafałem Melonem rocznik 2010. Jak oceniasz współpracę z chłopakami?

K.K: Trenuje od roku z roczniku 2010 razem z trenerem Rafałem Melonem. Początki nie były łatwe, ale po tym czasie śmiało mogę stwierdzić, że praca z chłopakami daje mi ogromną radość i przyjemność. Zwłaszcza jak widać postępy jakie zrobili w tym czasie. Od niedawna jestem też trenerem rocznika 2013 gdzie chłopcy dopiero rozpoczynają swoją przygodę z piłką..

M.K: Jak wygląda współpraca z Akademią Legionovii Legionowo?

K.K: Każdy trener ma jasno określony cel oraz plan pracy i na tym się skupiamy.

M.K: Co powiedziałbyś rodzicom, którzy uczestniczą w rozwoju młodego piłkarza?

K.K: Ciężko mi się postawić w roli rodzica bo nim jeszcze nie jestem. Myślę, że powiedziałbym by nie rozpieszczali swoich dzieci tylko od małego uczyli, że by coś mieć trzeba na to zapracować.

M.K: Co doradziłbyś zawodnikom, których szkolisz by jak najlepiej się rozwijali?

K.K: By każdego dnia wieczorem zrobili krótki rachunek sumienia. Odpowiedzieli sobie na pytanie “Co dziś zrobiłem by być lepszym piłkarzem?”

M.K: Dziękuje bardzo za rozmowę i powodzenia w dalszej pracy z młodzieżą!

K.K: Dziękuje bardzo.

Hits: 1366

Dodaj komentarz