We wczorajszym meczu II drużyny o mistrzostwo Ligi Okręgowej z Dębem Wieliszew (więcej tutaj), zadebiutował w piłce seniorskiej kolejny wychowanek naszej akademii Szymon Kraszewski.

Po Jakubie Lewtaku i Janku Krzywańskim, którzy także wystąpili w tym meczu, Szymon jest następnym zawodnikiem złotej drużyny Sebastiana Dzisiewicza (aktualnego opiekuna rezerw Legionovii), dwukrotnego Mistrza Warszawy rocznika 2003, który po przejściu wszystkich etapów szkolenia Akademii Legionovii stawia pierwsze kroki w drużynie seniorów.

Wypowiedź trenera Sebastiana: „ Szymon od najmłodszych lat był wyróżniającym się zawodnikiem swojego rocznika. Pomimo, że warunki fizyczne nie były jego atutem w boiskowej walce z rosłymi przeciwnikami to charakterem i ambicją potrafił decydować o losach meczów.

Na bazie jego miłości do piłki, zadziorności, odwagi i chęci wygrywania, począwszy ode mnie kolejni trenerzy w akademii kształtowali Szymona piłkarsko, a to sprawiło, że dziś jest tu gdzie jest czyli w piłce seniorskiej. Przed nim jeszcze dużo nauki tak jak i przed pozostałymi młodymi zawodnikami. Jego umiejętności piłkarskie, zaangażowanie w trening i mecze pokazują, że to może być ostatnia prosta w drodze do gry na naprawdę dobrym poziomie. Jak długa ona będzie? To zależy tylko od niego i ilości ciężkiej pracy jaką włoży jeszcze w swój trening.

Szkoda, że debiut Szymona nie wypadł lepiej pod względem wyniku drużyny, ale to pokazuje tym młodym zawodnikom co jeszcze muszą doskonalić w swojej grze aby na boisku dorównać starym wyjadaczom tej ligi. Mam dużą satysfakcję, że już trzech zawodników z rocznika 2003, którym wiele lat temu zaszczepiłem chęć do uprawiania piłki jest w piłce seniorskiej.

Bramkarz Jan Krzywański był we wczorajszym meczu najjaśniejszym punktem, dobre 45’ zaliczył także obrońca Jakub Lewtak. Z rezerwami trenują już kolejni zawodnicy tego rocznika, a także zawodnicy z roczników 2001/2002, więc cel szkolenia naszej akademii o większej liczbie wychowanków w drużynach seniorskich Legionovii jest sukcesywnie realizowany.”

Jest to kolejny przykład jak ciężką pracą oraz zaangażowaniem można osiągnąć swój cel. Praca, praca jeszcze raz praca Panowie! Może przyjdzie kiedyś przyjdzie i Twój czas.

Odsłony: 1797

Dodaj komentarz