Podopieczni Sebastiana Dzisiewicza kończą rundę jesienną i zarazem rozgrywki ligowe w tym roku. Oto podsumowanie zmagań legionowskich rezerw.

Zawodnicy drugiej drużyny Legionovii mogą mówić, że mają za sobą przyzwoitą rundę. Po rozegranych szesnastu spotkaniach zajęli ostatecznie 11 miejsce. Zdołali zdobyć 19 punktów przez całą jesień. Strzelili 31 bramek z czego stracili 43. Wielu kibiców po słabym początku drużyny zwiastowało szybki powrót do A klasy. Trener Dzisiewicz oraz zawodnicy znaleźli sposób na odbicie się od dna.

Do dziewiątej kolejki legionowianie wygrali jedynie raz z ostatnim Amurem Wilgą 1:0. Następne spotkania są raczej mało warte uwagi oprócz remisu z Escolą Varsovia 1:1. Rezerwy traciły prawie w każdych meczach po cztery, pięć, a nawet sześć bramek. Zwiastowało to nie ciekawy rozwój wypadków na koniec sezonu. Mimo słabej gry przyszło przełamanie w 10 kolejce.

Legionowianie zaczęli grać iście koncertowo. Mecz we wspomnianej kolejce z Burzą Pilawą zakończył się wynikiem 6:1. Następnie dwójka ograła Bug Wyszków 9:1 potem Promyk Łaskarzew 3:0, a ostatnie zwycięstwo w tej rundzie zanotowali z rezerwami Victorii Sulejówek 2:0. Dwa ostatnie spotkania tej rundy zakończyły się porażką. W derbowym meczu z Sokołem Serock legionowianie musieli uznać wyższość rywala zza miedzy, przegrywając 3:5. W meczu kończącym zmagania w tym roku dwójka przegrała z Unią Warszawa 0:2.

Ostatecznie mimo słabego początku legionowskie rezerwy są blisko środka tabeli Ligi Okręgowej. Skład w którym w większości znajdują się młodzieżowcy lub zawodnicy nie łapiący się do pierwszego zespołu zaliczyli po słabym początku niezły powrót. Mogą teraz realnie myśleć o utrzymaniu w lidze, a może nawet o miejscach w pierwszej dziesiątce.

Odsłony: 787

Dodaj komentarz